Blog

zainteresowanie książką

Polecane książki: Manfred Spitzer – Jak uczy się mózg (2007)

  • przez

Jak uczy się mózg gry na gitarze?

Czasem inspiracją do rozwoju muzycznego mogą być książki z pozornie odległych dziedzin. Skoro jednak mózg kontroluje niemal wszystkie procesy naszego organizmu, to grę na gitarze, ukulele oraz na każdym innym instrumencie również. Warto zatem sięgnąć po tę pozycję z 2007 roku “Jak uczy się mózg”.Czytaj dalej »Polecane książki: Manfred Spitzer – Jak uczy się mózg (2007)

Jolanta Kępińska-Welbel fot Barbara Piotrowska

W dobrej muzyce, człowiek musi funkcjonować między tresurą, a wolnością. Musi się im poddać – bo sama tresura daje muzyków sfrustrowanych, a sama wolność – dyletantów.

  • przez

Człowiek musi funkcjonować między tresurą, a wolnością.

Michał Przerwa-Tetmajer: osoby, które chcą zacząć grać na instrumencie często mają wątpliwości czy lepszym początkiem będzie podręcznik i internet, czy prywatne lekcje. Nas zastanawia, czy na tym etapie, wspólne granie nie jest dobrą metodą nauki instrumentu, a przede wszystkim oswojenia się z myślą o graniu z kimś i dla kogoś. Proszę nam powiedzieć, jaką wartość ma wspólne granie?

Jolanta Kępińska-Welbel: Podkreśla Pan wspólne granie. Warto zatem zacząć od tego, jakie korzyści w ogóle płyną z grania i nauki muzyki. Znane mi badania naukowe dotyczące edukacji muzycznej dzieci pokazują, że nauka gry na instrumencie ma niesłychaną wartość dla rozwoju człowieka.Czytaj dalej »W dobrej muzyce, człowiek musi funkcjonować między tresurą, a wolnością. Musi się im poddać – bo sama tresura daje muzyków sfrustrowanych, a sama wolność – dyletantów.

Andrzej Schmidt

Muzyka Razem: Nikt wtedy nie lekceważył młodych, którzy garnęli się do grania. Garniesz się, to znaczy, że chcesz, a skoro chcesz to znaczy, że właściwie możesz. Jeśli nie wiesz „jak”, zadawaj pytania.

  • przez

Garniesz się, to znaczy, że chcesz, a skoro chcesz to znaczy, że właściwie możesz.

Michał Przerwa-Tetmajer: Czy jest możliwe, żeby osiągnąć mistrzostwo ćwicząc wyłącznie w odosobnieniu?

Andrzej Schmidt: Jest możliwe, ale to są przypadki wyjątkowe. Do mistrzostwa w muzyce wiodą rozmaite drogi. Uczenie się, podsłuchiwanie, samoedukacja. Spójrzmy na Charlie’ego Parkera. Henry „Buster” Smith był dla niego wzorem, choć Parker nigdy się do tego nie przyznał. Nie przyznawał się, bo był zarozumiały(śmiech). Tymczasem Parker nie pochodził z muzykalnej rodziny. Musiał szukać takich wzorów poza domem. Ojciec odszedł bardzo wcześnie, a matka pracowała jako sprzątaczka i muzycznie niewiele mogła mu pomóc. Parker chodził po lokalach i słuchał. Możemy to nazwać preedukacją. I to właśnie ten samouk, dzięki ogromnemu talentowi i umiejętności podsłuchiwania, rozszerzył harmonikę do wyższych dźwięków naturalnych.Czytaj dalej »Muzyka Razem: Nikt wtedy nie lekceważył młodych, którzy garnęli się do grania. Garniesz się, to znaczy, że chcesz, a skoro chcesz to znaczy, że właściwie możesz. Jeśli nie wiesz „jak”, zadawaj pytania.